Wyświetlane 1 z 1
10 | 15 | 20

Po 10 latach życia w domu wylądowała w schroniskowym kojcu.

Jest to historia o pewnej pięknej złocistej 2-3 miesięcznej suni, biegającej gdzieś tam w poszukiwaniu jedzenia. Ktoś się zlitował, rzucił skrawek chleba, jeszcze inny dał kawałek kiełbaski, inny zgłosił do gminy i tak śliczny szczeniaczek znalazł się w schronisku. Już nie musiała martwić się o to, czy coś zje, co prawda schronisko to nie dom, ale jedzenie było. Nie było jedynie CZŁOWIEKA, którego pragnęła tak jak każdy inny piesio. Nagle kojec stał się jej domem, każdego dnia stawała przy kratach w oczekiwaniu na osobę, która ją pokocha. Pragnęła tak niewiele, jedynie, zainteresowania, opieki, miłości. (czytaj więcej)

9.25%
9.25%
370 zł z 4000 zł | Wpłaciło 14 osób