Wyświetlane 10 z 13
10 | 15 | 20

Okaż serce staruszkom którzy nie maja szans na adopcję.

Kochani, podstawowym celem naszej organizacji jest ratowanie psów, bez względu na wiek czy stan zdrowia. Oprócz tych młodych, zdrowych, adopcyjnych mamy też gromadkę takich, którymi nikt się nie interesuje. Nikt nie chce psa starego, schorowanego, niedołężnego. (czytaj więcej)

101%
101%
3030 zł z 3000 zł | Wpłaciło 122 osób
Zakończony

Jak bardzo można skrzywdzić psa?

Łańcuch zabetonowany w ziemi, dość długi, ale co z tego - i tak jest za krótki, by pies schował się w budzie (do budy wchodzi mu tylko głowa). Za budą brzoza i jej cień, ale pies nie ma szans, by z niego skorzystać… A to wszystko na wielkiej, ogrodzonej działce na której para lekarzy buduje przychodnię z XXI wieku! (czytaj więcej)

100.77%
100.77%
1310 zł z 1300 zł | Wpłaciło 42 osób
Zakończony

Po 10 latach życia w domu wylądowała w schroniskowym kojcu.

Jest to historia o pewnej pięknej złocistej 2-3 miesięcznej suni, biegającej gdzieś tam w poszukiwaniu jedzenia. Ktoś się zlitował, rzucił skrawek chleba, jeszcze inny dał kawałek kiełbaski, inny zgłosił do gminy i tak śliczny szczeniaczek znalazł się w schronisku. Już nie musiała martwić się o to, czy coś zje, co prawda schronisko to nie dom, ale jedzenie było. Nie było jedynie CZŁOWIEKA, którego pragnęła tak jak każdy inny piesio. Nagle kojec stał się jej domem, każdego dnia stawała przy kratach w oczekiwaniu na osobę, która ją pokocha. Pragnęła tak niewiele, jedynie, zainteresowania, opieki, miłości. (czytaj więcej)

22.03%
22.03%
881.01 zł z 4000 zł | Wpłaciło 41 osób

Skatowany Rudzik prosi o pomoc.

Maleńka wioska, dosłownie kilka domów, rozsianych na przestrzeni może 4 hektarów. Tu nie ma sąsiadów bo od jednej do drugiej posesji najmniej 300-400 metrów. W małym skromnym domku na samym końcu wsi mieszka człowiek. Samotny ale nie tak do końca, bo mieszkają z nim dwa psy. Maleńka sunia i troszkę większy kundelek. Starszy pan o nie dba jak może, bo kocha bo to jedyni jego kompani a psiaki odwzajemniają tę piękna miłość. Może to nie bukolika ani sielanka ale żyją sobie w zgodzie i w szacunku. Problem w tym że ludzie jak i psy czasem odchodzą, i to w najmniej oczekiwanym momencie. I tu tak było, pan zmarł w nocy w swoim domku a psiaki zostały same, na pastwę losu. Zagubione, wystraszone zdezorientowane, głodne. (czytaj więcej)

122.1%
122.1%
1221 zł z 1000 zł | Wpłaciło 32 osób
Zakończony

Marysia przez nikogo niekochana.

Marysia to Anioł, oaza spokoju, nigdy nie zrozumiemy dlaczego ktoś się jej pozbył. Jest wyjątkowym stworzeniem, wystarczy na nią spojrzeć. (czytaj więcej)

85.5%
85.5%
855 zł z 1000 zł | Wpłaciło 24 osób
Zakończony

Stare niepotrzebne psisko

W związku z małą awarią na stronie, licznik nie odliczył darowizn od Państwa. Bardzo przepraszamy. Obecna kwota która powinna być widoczna na liczniku to: 320 zł Przepraszamy za utrudnienia. ________ Tobi to pies staruszek zabrany przez nas ze schroniska w Orzechowcu. Nie mógł się tam odnaleźć, nie jadł, z dnia na dzień było go coraz mniej. Dziś, pod naszą opieką to zupełnie inny, zdrowy, dziarski psi staruszek :) (czytaj więcej)

100%
100%
500 zł z 500 zł | Wpłaciło 19 osób
Zakończony

Na puszki Royal Canin dla naszej babulinki ♡

Tak jak jeszcze kilka dni temu pisałam że nasza starowinka Zolcia ma się znakomicie tak dziś niestety muszę tę informację zdementować. Nie wiem czy to tak na złość ten pech, który towarzyszy jej całe życie, usłyszał moje słowa i postanowił jej dokuczyć… (czytaj więcej)

100%
100%
500 zł z 500 zł | Wpłaciło 18 osób
Zakończony

Kubuś o którym zapomniał świat...

KUBUŚ to spokojny, bardzo grzeczny piesio który kocha całym sercem. Mimo że człowiek bardzo go zawiódł, on nie chowa urazy. (czytaj więcej)

100%
100%
1000 zł z 1000 zł | Wpłaciło 16 osób
Zakończony

O Krysi to już nikt nie pamięta....

W jakich okolicznościach straciła dom, nie wiemy. Pewnego dnia przyszła pod naszą bramę by błagającym, wyczerpanym wzrokiem poprosić pomoc. Przyciągnęły ją odgłosy z naszego podwórka i zapachy z kuchni. Spragniona, głodna i przeraźliwie wystraszona. Potem dopiero okazało się, że już od jakiegoś czasu była widywana w lesie gdzie zamieszkiwała. (czytaj więcej)

106%
106%
1060 zł z 1000 zł | Wpłaciło 12 osób
Zakończony

Pięć psiaków z pogorzeliska :(

Jakis czas temu na naszą Fundacyjną pocztę przyszedł list od Pani która błaga o pomoc dla pięciu psów które sama uratowała przed Wojtyszkowym schroniskiem czy też przed wypadkami komunikacyjnymi. Psiaki od dawna biegały przy ruchliwych trasach lub w centrum małego miasta żebrząc o kawałek chleba, to też prędzej czy później ktoś by je zgłosił do gminy lub zginęłyby pod kołami rozpędzonych aut. (czytaj więcej)

100%
100%
500 zł z 500 zł | Wpłaciło 8 osób
Zakończony