
Wypadek zmienił jego życie! Ale nie poddaje się
Jeśli jest ciężko, to znaczy, że idziesz dobrą drogą. Sprawdzam tę teorię codziennie na samym sobie od 2009 r., od dnia, w którym omal nie zginąłem przez błąd młodego kierowcy. Mam na imię Andrzej. Trafiłem do szpitala z obrażeniami mózgu, kręgosłupa i płuc. Gdy skończyła się walka o moje życie, zaczęła się kolejna, bardzo długa i trudna: o powrót do sprawności. Sił dodaje mi miłość najbliższych, wiara i wsparcie przyjaciół oraz pomoc anonimowych ludzi, dzięki którym mogę korzystać z leczenia i kosztownej rehabilitacji. Będę walczyć, póki nie wygram!
90975zł/42600zł
213.56%
Potrzebne jeszcze: 0 zł

