
Jej życie nie jest łatwe. Ale nie brakuje jej uśmiechu
Cześć! Jestem Faustyna. Urodziłam się przez cesarskie cięcie i od samego początku miałam duże problemy. Lekarze w skali Apgar przyznali mi zaledwie 0 pkt. i jak mówi moja Mama, przez 10 minut po porodzie byłam reanimowana. Choruję na czterokończynowe porażenie IV stopnia. Potrzebuję stałej rehabilitacji, która mi bardzo pomaga, ale też bardzo dużo kosztuje. Mam nadzieję, że jak dotychczas, nie zabraknie wokół mnie i mojej rodziny dobrych ludzi. Pomożesz mi?
20170zł/7380zł
273.31%
Potrzebne jeszcze: 0 zł

