
Wzroku nie odzyska…
Hej! Już w najmłodszych latach życia stwierdzono u mnie wadę wzroku. Najpierw odkleiła się siatkówka w prawym oku, później w lewym. Po wielu konsultacjach u specjalistów okazało się, że wzroku nie da się uratować. Mimo ukończonych studiów, trudno jest mi znaleźć pracę. Każda czynność obarczona jest trudnością, ale są urządzenia i programy, które choć trochę ułatwią mi życie. Potrzebuję wsparcia na opłacenie leków, wizyt u specjalistów oraz zakup urządzeń i aplikacji niezbędnych do radzenia sobie w życiu. Twoim dobrym sercem przyczynisz się by moja codzienność mogła być łatwiejsza.
0zł/10000zł
0.00%
Potrzebne jeszcze: 10000 zł

