
Pomóżmy Grzegorzowi wrócić do zdrowia po udarze
Witaj! Mam na imię Grzegorz. Do niedawna żyłem aktywnie, wolny czas spędzając na górskich wędrówkach z rodziną i przyjaciółmi. Pewnego dnia zdarzyło się coś, co może spotkać nawet najzdrowszego człowieka. Udar mózgu atakuje z zaskoczenia. Życie zawdzięczam żonie, która widząc, że mam trudności z mówieniem szybko wezwała pogotowie. Rozległy udar spowodował u mnie połowiczny niedowład i afazję. Po trzech miesiącach wyszedłem ze szpitala korzystając z kuli. Dziś mogę już wypowiadać pojedyncze słowa i powoli zaczyna działać bezwładna dotąd ręka. Zawsze byłem uparty więc nie poddam się w walce o sprawność. To jednak bardzo kosztowna walka.
25779zł/10400zł
247.88%
Potrzebne jeszcze: 0 zł

