Pomimo choroby codziennie udowadnia jak bardzo jest silny 1

Pomimo choroby codziennie udowadnia jak bardzo jest silny

Hej! Jestem Kacper. Jak każdy człowiek mam swoje mocne i słabe strony. Moją słabą stroną jest choroba – dziecięce porażenie mózgowe. Moją mocną stroną jest optymizm. Cieszę się, że mam rodzinę, dom, kolegów i koleżanki, że mogę chodzić do szkoły, pomagać rodzicom. Bardzo chciałbym kiedyś móc samodzielnie chodzić. To dla mnie bardzo trudne wyzwanie, ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby osiągnąć cel, bo zamierzam kiedyś podziękować i odwdzięczyć się wszystkim, którzy pomagają mnie i mojej rodzinie w trudnych chwilach. Obiecuję, że się nie poddam!

Pomożesz?

31291,07zł/5500zł

568.93%

Potrzebne jeszcze: 0 zł



    Dane płatności

    Twoje dane osobowe będą użyte do przetworzenia twojej wpłaty,
    obsługi twojej wizyty na naszej stronie oraz dla innych celów,
    o których mówi nasza polityka prywatności.

Dane płatności

Podsumowanie

Anonimowa wpłata 0,00 zł
Suma płatności 0,00 zł
Płacę

Twoje zamówienie

Wpłata
Ilość
Suma
Suma płatności 0,00 
Całkowita suma płatności 0,00 
  • Zapłać poprzez System płatności online Blue Media: płatność kartą płatniczą, przelewem bankowym on-line lub szybkim przelewem bankowym.

Twoje dane osobowe będą użyte do przetworzenia twojego zamówienia, obsługi twojej wizyty na naszej stronie oraz dla innych celów, o których mówi nasza polityka prywatności.

Cel zbiórki - Leczenie i rehabilitacja
Organizator - Sursum Corda
Kacper Ziółkowski - ur. 2006 r.
Zanik mięśni i niedowład nóg
Podole-Górowa,
woj. małopolskie

ZAKOŃCZONE

Zakończenie zbiórki 31 grudnia 2022KRS 00000 20 382 Cel szczegółowy:
5074 Kacper Ziółkowski
Wsparło: 0Promuj zbiórkę na swojej stronie

Wizytówki

Pobierz i wydrukuj

Plakat

Pobierz i wydrukuj

Zakładka do książek

Pobierz i wydrukuj

Baner na stronę

Pobierz i udostępnij

Obrazek na Facebook

Pobierz i udostępnij

O mnie

O nas 2

Chłopiec choruje na dziecięce porażenie mózgowe. Jak mówi jego mama, pani Basia – to cud, że żyje, bo będąc maleństwem zachorował na sepsę. Przez miesiąc był w stanie śpiączki, a bliscy modlili się o jego ocalenie. Walczy z zanikiem mięśni i niedowładem nóg. Choć bardzo trudno mu poruszać się o własnych siłach, dzielnie próbuje chodzić nie zrażając się upadkami.

– To bardzo dobry chłopiec. Pomaga nam w domowych obowiązkach, opiekuje się bratem i codziennie udowadnia jak bardzo jest silny. Podziwiamy go, bo bez względu na wszystko jest bardzo radosny. Pilnie się uczy i lubi szkołę – opowiada pani Barbara.

Wraz z mężem i dwójką dzieci żyje bardzo skromnie.  Bez pomocy życzliwych ludzi nie mogłaby zapewnić Kacprowi koniecznej rehabilitacji. Jeśli uda się zebrać pieniądze, rodzice Kacpra planują zakup wózka, który ułatwi pani Basi dowożenie syna do szkoły (do najbliższego przystanku autobusowego trzeba pokonać odległość trzech kilometrów).

Wierzymy, że dzięki Wam będzie mógł się rehabilitować.

Wspieraj nas

O nas 2
Zbiórka 1

Zebrana kwota