
Patryk chorował na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Walczy o powrót do zdrowia!
Jestem Patryk. Chorowałem na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Mam wadę serca. Muszę unikać wysiłku fizycznego – może powodować tworzenie się tętniaków przy sercu. Na białaczkę chorowałem dwa razy, leczenie trwało w sumie pięć lat. Druga chemioterapia była silniejsza i spowodowała wiele komplikacji, z których powoli wychodzę. Moim marzeniem jest powrót do zdrowia. Potrzebuję rehabilitacji i suplementów, aby mieć siłę do walki z powikłaniami i skutkami ubocznymi pięcioletniej chemioterapii. Wierzę, że nie braknie dobrych ludzi, którzy mi pomogą!
310zł/14500zł
2.14%
Potrzebne jeszcze: 14190 zł
Białaczka limfoblastyczna
Biadoliny Radłowskie,woj. małopolskie
Zakończenie zbiórki 31 grudnia 2025KRS 00000 20 382 Cel szczegółowy: 5127 Patryk KoziołWsparło: 7Promuj zbiórkę na swojej stronie
Skopiuj kod i udostępnij na swojej stronie.
<iframe src="https://chcepomagac.org/baner/?id=5127" width="600" height="373" scrolling="no"></iframe>
O mnie
Patryk mieszka w Biadolinach Radłowskich, w województwie małopolskim. Bardzo lubi gry komputerowe (dostał się do technikum na kierunek Programista), gry planszowe oraz szachy.
Historia jego choroby rozpoczyna się w czerwcu 2014 r., kiedy zachorował na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Jeszcze wtedy nikt nie zdawał sobie sprawy, co to oznacza. W szpitalu spędził długie miesiące na leczeniu. Kiedy inne dzieci cieszyły się zabawą, Patryk przechodził ciężką chemioterapię i wiele bolesnych badań. W trakcie leczenia zaczęto podejrzewać Zespół Marfana, który został potwierdzony badaniami genetycznymi. Jednocześnie wykryto wadę serca, która bardzo go ogranicza – musi unikać wysiłku fizycznego, bo może on powodować tworzenie się tętniaków przy sercu oraz rozwarstwienie aorty.
Leczenie białaczki trwało dwa lata i w lipcu 2016 r. mógł je zakończyć. Był zdrowy i szczęśliwy, że może być już w domu. Radość nie trwała jednak długo – po ok. 3 miesiącach choroba wróciła. Znowu trafił do szpitala i dowiedział się, że całe leczenie musi zacząć od początku. Tym razem chemioterapia trwała trzy lata, była silniejsza, spowodowała u niego wiele komplikacji. Polineuropatia obwodowa odebrała mu siły. Był czas, że nie mógł w ogóle się poruszać, jeździł na wózku. Jego mięśnie są osłabione, ma problemy z dłuższym chodzeniem, ale dzięki codziennej rehabilitacji jest coraz lepiej. Chemioterapia wywołała padaczkę, leczenie trwało pięć lat. Obecnie leki są odstawione, ataków nie ma.

Ma stwierdzoną osteoporozę posterydową. Przez bardzo słabe kości miał m.in. kompresyjne złamanie kręgu. Został uszkodzony jego układ immunologiczny (wtórna hypogammaglobulinemia). Przez wiele miesięcy dostawał immunoglobuliny podskórnie, w brzuch, ale jego odporność nie wzrastała. Duże ilości suplementów, które przyjmuje Patryk pomagają mu trzymać odporność w ryzach i nie łapać przeziębień i infekcji.
Ma ponadto hypotrepsję – wyniszczony, niedożywiony organizm, nie przybiera na wadze prawidłowo, jest bardzo szczupły. Leukopenia, neutropenia, niedokrwistość, małopłytkowość, zaburzenia krzepnięcia, anemia, uszkodzenie wątroby, zapalenie śluzówek, bóle brzucha – to zaburzenia po chemioterapii, z którymi musiał sobie radzić. Przeszedł też radioterapię.
Jego największym marzeniem jest powrót do zdrowia – co przy wadzie serca i Zespole Marfana nigdy nie będzie w pełni możliwe. Dziękujemy za wszystkie wpłaty jakie przekażecie na konto Patryka. Suplementy, dojazdy do lekarzy, wizyty prywatne, rehabilitacja nie są tanie, ale Patryk może je mieć dzięki Waszej pomocy finansowej.
Patryk rozpoczął naukę w szkole średniej, dojeżdża do stacji PKP rowerem co powoduje u niego wysiłek fizyczny i podwyższenie ciśnienia. Dlatego w tej zbiórce będziemy też zbierać środki na mechanizm, który rozbuduje jego rower do funkcji roweru elektrycznego.
Dziękujemy!





