Stwardnienie rozsiane odbiera mu powoli sprawność

Stwardnienie rozsiane odbiera mu powoli sprawność

Cześć, jestem Paweł. Zdiagnozowano u mnie SM. Mimo przyjmowania leków, które miały wspomagać i hamować chorobę, stan mojego zdrowia się pogarszał, dlatego zdecydowałem się na szukanie innej przyczyny. Obecnie jestem w trakcie diagnozowania pod kątem neuroboreliozy. Niestety badania, wizyty lekarskie, leki i rehabilitacja są bardzo kosztowne. A jednak walczę, bo mam dla kogo! Mam cudowną rodzinę: żonę i dwóch synków, z którymi chciałbym aktywnie spędzać czas. Obecny stan zdrowia niestety mocno to ogranicza. Pomożesz?

Pomożesz?

7670,22zł/22500zł

34.09%

Potrzebne jeszcze: 14830 zł



    Dane płatności

    Twoje dane osobowe będą użyte do przetworzenia twojej wpłaty,
    obsługi twojej wizyty na naszej stronie oraz dla innych celów,
    o których mówi nasza polityka prywatności.

Dane płatności

Podsumowanie

Anonimowa wpłata 0,00 zł
Suma płatności 0,00 zł
Płacę

Twoje zamówienie

Wpłata
Ilość
Suma
Suma płatności 0,00 
Całkowita suma płatności 0,00 
  • Zapłać poprzez System płatności online Blue Media: płatność kartą płatniczą, przelewem bankowym on-line lub szybkim przelewem bankowym.

Twoje dane osobowe będą użyte do przetworzenia twojego zamówienia, obsługi twojej wizyty na naszej stronie oraz dla innych celów, o których mówi nasza polityka prywatności.

Cel zbiórki - Rehabilitacja
Organizator - Sursum Corda
Paweł Orzechowski - ur. 1993 r.
Stwardnienie rozsiane
Nowy Sącz,
woj. małopolskie
Zakończenie zbiórki 31 grudnia 2022KRS 00000 20 382 Cel szczegółowy:
5131 Paweł Orzechowski
Wsparło: 0Promuj zbiórkę na swojej stronie

Wizytówki

Pobierz i wydrukuj

Plakat

Pobierz i wydrukuj

Zakładka do książek

Pobierz i wydrukuj

Baner na stronę

Pobierz i udostępnij

Obrazek na Facebook

Pobierz i udostępnij

O mnie

O nas 2

Paweł przez 19 lat cieszył się młodością i spełniał swoje pasje. Grał na gitarze, naprawiał komputery, jeździł na rowerze, biegał. Wszystko zmieniło się wraz z diagnozą, którą usłyszał. Okazało się, że jest chory na Stwardnienie Rozsiane (zwane też SM, od łacińskiej nazwy choroby). Pierwszym objawem był paraliż prawej dłoni, później lewej. Następnie odmówiły posłuszeństwa nogi. Chłopak dzielnie walczył – nie zrezygnował z nauki, choć nie mógł już chodzić do szkoły. Uczył się w domu. W domu też, w szczególnym trybie, zdawał maturę. Wkrótce po egzaminie trafił do szpitala. Choroba postępowała u niego bardzo szybko. Można ją zatrzymać. Aby tak się stało, trzeba pomocy dobrych ludzi.

– Na razie nie poszedłem na studia, gdyż istnieje ryzyko kolejnego rzutu choroby, który spowodowałby dalsze pogorszenie mojej sprawności fizycznej. Bardzo chciałbym studiować i wrócić do dawnego trybu życia, który sprawiał mi tyle radości – mówi Paweł.

W krajach Europy Zachodniej chorzy na stwardnienie rozsiane żyją pełnią życia, uczą się i pracują. Pozwala na to jakość leczenia i rehabilitacji. W Polsce, ludzi u których zdiagnozowano SM niestety zwykle nie stać, aby zapewnić sobie opiekę medyczną i rehabilitację na poziomie pozwalającym zahamować postęp choroby. Paweł stara się ćwiczyć sam. Ma jednak świadomość, że pod opieką profesjonalnego terapeuty mógłby znacznie więcej osiągnąć. Niestety nie może pozwolić sobie na taki wydatek. Już same koszty leczenia (między innymi leków osłaniających wątrobę, które musi brać przy kuracji zastrzykami) są trudne do udźwignięcia dla jego bliskich.

Paweł ma szansę w znacznym stopniu odzyskać sprawność, jeśli będzie mógł korzystać z systematycznej rehabilitacji. Wtedy będzie mógł jeszcze bardziej cieszyć się swoją rodziną – żoną i dwojgiem synów. Jednak bez pomocy dobrych ludzi nie będzie mógł w pełni skorzystać z szansy. Bariera jest prozaiczna – finanse. Potrzebna jest Twoja pomoc!

Wspieraj nas

O nas 2
Zbiórka 1

Zebrana kwota