Walka z wieloma chorobami nie jest łatwa! 1

Walka z wieloma chorobami nie jest łatwa!

Hej! Jestem Adaś i mam chore serce. Kiedy byłem bardzo mały, trzeba było dwa razy naprawiać moje serduszko na stole operacyjnym. Tym operacjom zawdzięczam życie. Lekarze mówią, że potrzebna będzie jeszcze jedna. Myślę, że uda się tak, jak udały się poprzednie i wreszcie rodzice nie będą codziennie martwili się o moje życie. Chciałbym mieć już to wszystko za sobą i wyleczyć jeszcze kilka innych chorób, między innymi wiotkość stawów. Zanim jednak tak się stanie, nie marnuję czasu. Codziennie dużo ćwiczę, żeby nabrać sił i sprawić, żeby mama i tato byli ze mnie dumni.

Pomożesz?

41677,27zł/25210zł

165.32%

Potrzebne jeszcze: 0 zł



    Dane płatności

    Twoje dane osobowe będą użyte do przetworzenia twojej wpłaty,
    obsługi twojej wizyty na naszej stronie oraz dla innych celów,
    o których mówi nasza polityka prywatności.

Dane płatności

Podsumowanie

Anonimowa wpłata 0,00 zł
Suma płatności 0,00 zł
Płacę

Twoje zamówienie

Wpłata
Ilość
Suma
Suma płatności 0,00 
Całkowita suma płatności 0,00 
  • Zapłać poprzez System płatności online Blue Media: płatność kartą płatniczą, przelewem bankowym on-line lub szybkim przelewem bankowym.

Twoje dane osobowe będą użyte do przetworzenia twojego zamówienia, obsługi twojej wizyty na naszej stronie oraz dla innych celów, o których mówi nasza polityka prywatności.

Cel zbiórki - Leczenie i rehabilitacja
Organizator - Sursum Corda
Adam Hornik - ur. 2011 r.
Wada serca, wiotkość stawów, niedosłuch
Jelna,
woj. małopolskie

ZAKOŃCZONE

Zakończenie zbiórki 31 grudnia 2022KRS 00000 20 382 Cel szczegółowy:
5009 Adam Hornik
Wsparło: 0Promuj zbiórkę na swojej stronie

Wizytówki

Pobierz i wydrukuj

Plakat

Pobierz i wydrukuj

Zakładka do książek

Pobierz i wydrukuj

Baner na stronę

Pobierz i udostępnij

Obrazek na Facebook

Pobierz i udostępnij

O mnie

O nas 2

Tuż po narodzinach zdiagnozowano u Adasia wadę serca. Lekarze musieli operować błędnie wykształcone serduszko, ratując w ten sposób życie chłopca.

– Ochrzciliśmy synka w szpitalu, a potem modliliśmy się, aby przetrwał wszystko z czym musi się zmierzyć – wspominają rodzice.

Przetrwał. Ma za sobą dwie operacje i dramatyczny epizod walki o życie, gdy podczas zabiegu cewnikowania serduszko zatrzymało się. Jak się później okazało, nie tylko serduszko wymagało naprawy.

– Stwierdzono u Adasia także wiotkość stawów, niedosłuch w prawym uszku, pojawiły się problemy z mówieniem, niedomagał mięsień oczka. Po serii zabiegów laryngologicznych jest dużo lepiej z mową i słuchem. Nasz skarb już próbuje porozumiewać się pełnymi zdaniami – opowiada mama Adama.

W wieku 3,5 roku chłopczyk zaczął chodzić, a z problemem okulistycznym, który kwalifikowano początkowo do operacji, organizm próbuje radzić sobie sam.

– Nie unikniemy jednak jeszcze jednej operacji kardiologicznej. Adaś ma sztuczny łuk aorty. Dziecko rośnie, a łuk nie, więc trzeba będzie go wymienić – martwi się mama.

Dzielny Adam potrzebuje systematycznej rehabilitacji, która pozwoli mu nabrać sił przed kolejną operacją serduszka. Z Waszą pomocą ma szansę przetrwać wszystko!

Wspieraj nas

O nas 2
Zbiórka 1

Zebrana kwota