Kamil i Jego Mama liczą na dobre serca darczyńców 1

Kamil i Jego Mama liczą na dobre serca darczyńców

Poznajmy się! Jestem Kamil. Jestem wesołym chłopakiem, lubię obserwować zwierzęta, budować z klocków, lubię też książki. Może kiedyś będę przyrodnikiem? Ale najpierw muszę wyzdrowieć. Moja choroba ma skomplikowaną nazwę: lekarze mówią na nią zespół Dandy’ego-Walkera. Przez nią trudniej mi było uczyć się chodzić, ale wreszcie się udało. Gdy miałem dwa latka, byłem operowany, bo miałem za duże ciśnienie w główce. Teraz muszę dużo ćwiczyć i często chodzić do lekarzy, żeby móc kiedyś być silny i sprawny jak inne dzieci. Chciałbym zrobić w życiu coś dobrego…

4015,30zł/600zł

669.17%

Potrzebne jeszcze: 0 zł



    Dane płatności

    Twoje dane osobowe będą użyte do przetworzenia twojej wpłaty,
    obsługi twojej wizyty na naszej stronie oraz dla innych celów,
    o których mówi nasza polityka prywatności.

Dane płatności

Podsumowanie

Anonimowa wpłata 0,00 zł
Suma płatności 0,00 zł
Płacę

Twoje zamówienie

Wpłata
Ilość
Suma
Suma płatności 0,00 
Całkowita suma płatności 0,00 
  • Zapłać poprzez System płatności online Blue Media: płatność kartą płatniczą, przelewem bankowym on-line lub szybkim przelewem bankowym.

Twoje dane osobowe będą użyte do przetworzenia twojego zamówienia, obsługi twojej wizyty na naszej stronie oraz dla innych celów, o których mówi nasza polityka prywatności.

Cel zbiórki - Leczenie i rehabilitacja
Organizator - Sursum Corda
Kamil Łukasik - ur. 2005 r.
Zespół Dandy’ego-Walkera
Nowy Sącz,
woj. małopolskie

ZAKOŃCZONE

Zakończenie zbiórki 31 grudnia 2023KRS 00000 20 382 Cel szczegółowy:
5075 Kamil Łukasik
Wsparło: 0Promuj zbiórkę na swojej stronie

Wizytówki

Pobierz i wydrukuj

Plakat

Pobierz i wydrukuj

Zakładka do książek

Pobierz i wydrukuj

Baner na stronę

Pobierz i udostępnij

Obrazek na Facebook

Pobierz i udostępnij

O mnie

O nas 2

Kamil przyszedł na świat we wrześniu 2005r z wadą wrodzoną budowy tyłomózgowia. Zdiagnozowano u niego zespół Dandy’ego-Walkera. Konsekwencją wady jest spowolniony rozwój psycho – ruchowy dziecka oraz zagrożenie niebezpiecznym dla życia wzrostem ciśnienia wewnątrzczaszkowego.

Kamil zaczął chodzić dopiero mając dwa latka. Stwierdzono u niego także symptomy autyzmu. Gdy miał dwa latka, musiał przejść operację związaną z założeniem zastawki komorowo – otrzewnowej obniżającej ciśnienie w główce. Wada, z którą się urodził wiąże się z koniecznością stałego leczenia neurologicznego.

– Mimo swej niepełnosprawnosci Kamil jest sympatycznym, wesołym chłopcem. Bardzo lubi obserwować zwierzęta, budować z klocków, przeglądać książki pełne ilustracji – mówi pani Ewa, mama chłopca.

Ona i jej skarb liczą na dobre serca darczyńców, bo bez pomocy finansowej nie uda się zapewnić Kamilowi systematycznej rehabilitacji. To jedyna szansa, aby mógł  walczyć o samodzielność i ścigać w rozwoju swoich rówieśników.

Wspieraj nas

O nas 2
Zbiórka (ok) 3
Zebrana kwota