Każda godzina rehabilitacji oddala go od wózka inwalidzkiego 2

Każda godzina rehabilitacji oddala go od wózka inwalidzkiego

Mam na imię Mateusz. Bardzo chciałbym mieć dużo przyjaciół i zdrowe nóżki. One wyrywają się do chodzenia i do biegania, ale zwykle kończy się to wywrotką. To dlatego, że jestem chory. Moja choroba to niedowład spastyczny. Jeśli ją pokonam, nie będę musiał jeździć na wózku inwalidzkim i może zagram kiedyś z moim kochanym bratem w piłkę. Wszystko zależy od tego, czy wystarczy pieniążków na moją rehabilitację i leczenie. Mam nadzieję, że znajdę wielu przyjaciół, którzy pomogą uzbierać tyle, ile trzeba. Trzeba dużo, ale złotówka do złotówki i damy radę! Pomożesz?

Pomożesz?

8594zł/15900zł

54.05%

Potrzebne jeszcze: 7306 zł



    Dane płatności

    Twoje dane osobowe będą użyte do przetworzenia twojej wpłaty,
    obsługi twojej wizyty na naszej stronie oraz dla innych celów,
    o których mówi nasza polityka prywatności.

Dane płatności

Podsumowanie

Anonimowa wpłata 0,00 zł
Suma płatności 0,00 zł
Płacę

Twoje zamówienie

Wpłata
Ilość
Suma
Suma płatności 0,00 
Całkowita suma płatności 0,00 
  • Zapłać poprzez System płatności online Blue Media: płatność kartą płatniczą, przelewem bankowym on-line lub szybkim przelewem bankowym.

Twoje dane osobowe będą użyte do przetworzenia twojego zamówienia, obsługi twojej wizyty na naszej stronie oraz dla innych celów, o których mówi nasza polityka prywatności.

Cel zbiórki - Rehabilitacja
Organizator - Sursum Corda
Mateusz Grabski - ur. 2014 r.
Niedowład spastyczny
Nowy Sącz,
woj. małopolskie
Zakończenie zbiórki 31 grudnia 2022KRS 00000 20 382 Cel szczegółowy:
5111 Mateusz Grabski
Wsparło: 34Promuj zbiórkę na swojej stronie

Wizytówki

Pobierz i wydrukuj

Plakat

Pobierz i wydrukuj

Zakładka do książek

Pobierz i wydrukuj

Baner na stronę

Pobierz i udostępnij

Obrazek na Facebook

Pobierz i udostępnij

O mnie

O nas 2

W połowie 2015 r. u Mateusza zdiagnozowano niedowład spastyczny kończyn dolnych (wzmożone napięcie mięśni), spowodowane wadliwym genem. Choroba ta uniemożliwia mu samodzielne chodzenie. Jedyna nadzieja to stała kompleksowa rehabilitacja.

Mateuszek to uśmiechnięty „urwis”. Uwielbia pływać oraz jazdę na rowerze Jego pasja są samochody. Bardzo chciałby grać w piłkę, może kiedyś mu się uda, na razie jest to niemożliwe ze względu na chore nóżki. 

– Obecnie Mati samodzielnie chodzi, jest to chód chwiejący na palcach i na krótkich dystansach (na wycieczki zabieramy wózek). Upadki to dla Matiego „chleb powszedni” ale potrafi się szybko pozbierać i idzie dalej, nie poddaje się – opowiada mama.

Do szkoły dojeżdża rowerkiem, gdyż dojście sprawia mu trudność, musi robić przerwy, aby dotrzeć samodzielnie, ale pomału…, pomału i jakoś się udaje.

Wiemy, że Mateusza chód zawsze będzie specyficzny, ale mamy nadzieję, że będzie samodzielny i o to walczymy, każda przerwa w ćwiczeniach powoduje pogorszenie.

Rehabilitacja to jedyne lekarstwo na samodzielność.

– Ze względu na konieczność opieki nad synem tylko mąż pracuje, a więc utrzymujemy się z jednej pensji. Rehabilitacja jest kosztowna, a nas na nią po prostu nie stać – dopowiada mama.

Prosimy o pomoc, aby nasze dziecko mogło samodzielnie chodzić!

Wspieraj nas

O nas 2
Zbiórka 1

Zebrana kwota