Utrata przytomności podczas jazdy pierwszym motocyklem, wypadek, walka o życie

Utrata przytomności podczas jazdy pierwszym motocyklem, wypadek, walka o życie

Hej! Poznajmy się. Jestem Wojtek. Dzięki życzliwym ludziom powoli wracam do zdrowia po wypadku, w którym mało brakowało, a straciłbym życie. Mam dwie pasje: teatr i motocykle. Wypadek zdarzył się w 2010r. podczas jazdy na moim pierwszym chopperze… Jadąc straciłem przytomność i mój motocykl uderzył w ciężarówkę. Gdy obudziłem się ze śpiączki, okazało się, że muszę uczyć się wszystkiego, co umiałem od dziecka: mówić, poruszać rękami, chodzić. Osiągnąłem już bardzo dużo. Mam szansę osiągnąć jeszcze więcej!

Pomożesz?

16058,73zł/18000zł

89.21%

Potrzebne jeszcze: 1942 zł



    Dane płatności

    Twoje dane osobowe będą użyte do przetworzenia twojej wpłaty,
    obsługi twojej wizyty na naszej stronie oraz dla innych celów,
    o których mówi nasza polityka prywatności.

Dane płatności

Podsumowanie

Anonimowa wpłata 0,00 zł
Suma płatności 0,00 zł
Płacę

Twoje zamówienie

Wpłata
Ilość
Suma
Suma płatności 0,00 
Całkowita suma płatności 0,00 
  • Zapłać poprzez System płatności online Blue Media: płatność kartą płatniczą, przelewem bankowym on-line lub szybkim przelewem bankowym.

Twoje dane osobowe będą użyte do przetworzenia twojego zamówienia, obsługi twojej wizyty na naszej stronie oraz dla innych celów, o których mówi nasza polityka prywatności.

Cel zbiórki - Leczenie i rehabilitacja
Organizator - Sursum Corda
Wojciech Wojtas - ur. 1992 r.
Stan po rozległym urazie czaszkowo-mózgowym
Tuchów,
woj. małopolskie
Zakończenie zbiórki 31 grudnia 2022KRS 00000 20 382 Cel szczegółowy:
5163 Wojciech Wojtas
Wsparło: 0Promuj zbiórkę na swojej stronie

Wizytówki

Pobierz i wydrukuj

Plakat

Pobierz i wydrukuj

Zakładka do książek

Pobierz i wydrukuj

Baner na stronę

Pobierz i udostępnij

Obrazek na Facebook

Pobierz i udostępnij

O mnie

O nas 2

Pasją Wojtka był teatr i motocykle. Za zarobione przez siebie pieniądze kupił sobie swojego własnego choppera hondę Magnę, o której pieszczotliwie mówił: „Madzia”. Podczas przejażdżki 16 sierpnia 2010 r. zdarzył się wypadek. Motocykl, którym jechał Wojtek uderzył w ciężarówkę.

Świadkowie wypadku mówili, że nie jechał szybko. Lekarze podejrzewają, że przyczyną drogowej tragedii mógł być nie wykryty wcześniej tętniak, który pękł podczas jazdy motocyklem powodując nagły wylew krwi do mózgu.

Nieprzytomnego chłopaka odwieziono do szpitala św. Łukasza w Tarnowie bez większych obrażeń, nie miał ani jednego złamania. Stwierdzono jednak ciężki uraz czaszkowo – mózgowy, krwiaka śródmózgowego, obrzęk mózgu i ostrą niewydolność oddechową. Przez długie miesiące po wybudzeniu ze śpiączki Wojtek walczył najpierw o życie, a później z niedowładem połowy ciała. Nie mówił, choć rozumiał wszystko.

Program rehabilitacji przygotował dla niego prof. Jan Talar, szef kliniki rehabilitacji bydgoskiej Akademii Medycznej. Przed wypadkiem Wojtek był bardzo wysportowanym chłopakiem. Trenował piłkę ręczną, sztuki walki, miał sukcesy w biegach na krótkich dystansach. Najcięższy trening był jednak dopiero przed nim. Korzystał m.in. z masaży kręgosłupa, z rezonansu stochastycznego, stymulacji całego ciała i mózgu aparatem Magstim, krok po kroku odzyskiwał utracone funkcje.

Wspieraj nas

O nas 2
Zbiórka 1

Zebrana kwota