Akcje zbiórkowe
2160zł/8000zł
Tak krucha choroba, jaką jest wrodzona łamliwość kości ukształtowała Jego twardy charakter
Cześć! Jestem Konrad. Choruję na wrodzoną łamliwość kości. To nieuleczalna choroba. Nawet niewielkie stłuczenie kończy się złamaniem. Mam już ich wiele na swoim koncie. Przeszedłem już 12 ważnych operacji. Ze względu na spore deformacje kręgosłupa, najprawdopodobniej będę musiał przejść kolejną operację. Ale jak życie pokazuje, jeśli się walczy można naprawdę wiele! Proszę, pomóż mi i wesprzyj zakup specjalistycznych ortez ułatwiających naukę chodzenia.
49954zł/3500zł
To choroba dyktuje jej plan dnia. Możesz pomóc Kasi!
Hej! Jestem Kasia. Lubię matematykę, grać w tenisa stołowego, robię pyszne ciasta i torty, a także lubię podróżować. Aby rozwijać moje talenty, muszę najpierw pokonać chorobę: malformację tętniczo-żylną, która umiejscowiła się na mojej twarzy i poprzez wzrost dodatkowych żył deformuje mój policzek. Choroba jest nie tylko przykra, ale i groźna, bo prowadzi do krwotoków zagrażających życiu. Nadzieja pojawiła się w specjalistycznej klinice w Berlinie. Jestem już po pierwszych zabiegach zamykających chore naczynia krwionośne. Planowane są kolejne, ale są bardzo kosztowne. Pomożesz?
21896zł/7800zł
To jest walka o jego życie!
Halo! Jestem Darek. Od dwóch lat staram się wygrać z ciężką chorobą – przewlekłą białaczką szpikową. To jest gra o życie, więc nie ma mowy o tym, aby się poddać. Na szczęście mam wielu przyjaciół, którzy nie pozwolili, abym walczył sam. Dzięki nim i ich pomocy każdy dzień zbliża mnie do celu. Wierzę, że będę kiedyś zupełnie zdrowy, a jeśli tak się stanie – będę mógł pomagać znaleźć siły do zwycięstwa innym ludziom, którzy zachorują. Może Ty też zechcesz być jednym z moich przyjaciół?
1000zł/10000zł
Tylko rehabilitacja może jej pomóc w normalnym życiu
Cześć,
mam na imię Julia. Urodziłam się z wadą genetyczną Trisiomia 21, czyli potocznie zwaną Zespołem Downa. Zmagam się z dużymi problemami. Najgorzej idzie mi z mówieniem. Chcę być samodzielna i uczę się tego. Różnie to bywa… Mama mówi, że jestem strasznym łobuzem, ale nie tylko. Jestem także kochana i słodka. Chodzę na terapię oraz uczęszczam do specjalnego przedszkola. Mama marzy, żebyśmy choć raz do roku mogły pojechać na turnus rehabilitacyjny nad morze. Zebrane pieniążki ułatwią mi spełnić to marzenie, jak i na skorzystać z dodatkowych terapii wspierających mój rozwój. Dziękuję wszystkim za dobre serduszko. Wasza Julia Piekarz
202zł/5000zł
Uciekł przed wojną, ale swoją walkę toczy każdego dnia
Cześć,
choroby, niepełnosprawność, a do tego brutalna napaść Rosji na mój ukochany kraj. Życie dość mocno mnie doświadcza… Mimo, że mam 28 lat muszę liczyć na stałą pomoc mojej ukochanej mamy i 79-letniej babci. Od urodzenia zmagam się z mózgowym porażeniem dziecięcym, głuchotą i porażeniem dolnych kończyn. W ostatnim czasie polscy lekarze zdiagnozowali krótkowzroczność, astygmatyzm, zwyrodnienie siatkówki dziedziczne. Mama podjęła pracę w Polsce, ale koszty mojej rehabilitacji przewyższą nasze możliwości. Proszę Was o pomoc. Będę wdzięczny za każdą złotówką. Pilnie potrzebuję butów ortopedycznych, stałej rehabilitacji i Waszego wsparcia!






