Akcje zbiórkowe

O nas 2
Jest dobrej myśli i wierzy, że kiedyś wróci do pracy 1

22411zł/32500zł

68.96%

Jest dobrej myśli i wierzy, że kiedyś wróci do pracy

Jestem Jacek. 10 października 2018 r. przeżyłem wypadek. Dramat wydarzył się podczas pracy. Spadłem z dużej wysokości, a mój kręgosłup tego nie wytrzymał. Doszło do wybuchowego złamania jednego z kręgów piersiowych i do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Nagle straciłem władzę w nogach, a dodatkowo stwierdzono porażenie mięśni brzucha. Operacja, podczas której spięto mój kręgosłup metalowymi klamrami, nie przywróciła niestety czucia ani funkcji ruchowych w kończynach dolnych. Teraz najważniejsza jest rehabilitacja, ale bez pomocy nie dam rady sfinansować mojego leczenia.

Jeszcze zatańczę. Obiecuję! 2

PILNE

6451zł/10000zł

64.51%

Jeszcze zatańczę. Obiecuję!

W 2012 r. spadłam z dużej wysokości, wskutek czego jestem sparaliżowana od pasa w dół. Postanowiłam, że się nie poddam, przecież tak bardzo lubię tańczyć, tak bardzo chcę być mamą. To drugie marzenie już się spełniło. Mam cudowną córeczkę i męża, czyli najlepszą motywację do walki o powrót do sprawności, dlatego też będę walczyć do skutku. Pierwsze kroki z pomocą balkonika już udało mi się postawić. Staram się być jak najbardziej samodzielna. Mam jeszcze jedno małe marzenie – zakup dostawki rowerowej do wózka inwalidzkiego, by móc jeździć razem z Córką. Pomożesz mi je spełnić?

Julka chce zacząć żyć normalnie 1

ZAKOŃCZONE

46662zł/10920zł

427.31%

Julka chce zacząć żyć normalnie

Julia swoją walkę z rakiem rozpoczęła w kwietniu 2014 roku. Jak dotąd przebyła dwie operacje usunięcia guza mózgu, 5 cykli chemioterapii, 8 cykli chemii podtrzymujące oraz 30 naświetlań  (radioterapia) .

Kamil i Jego Mama liczą na dobre serca darczyńców 2

0zł/5000zł

0.00%

Kamil i Jego Mama liczą na dobre serca darczyńców

Poznajmy się! Jestem Kamil. Jestem wesołym chłopakiem, lubię obserwować zwierzęta. Może kiedyś będę przyrodnikiem? Ale najpierw muszę wyzdrowieć. Moja choroba ma skomplikowaną nazwę: lekarze mówią na nią zespół Dandy’ego-Walkera. Przez nią trudniej mi było uczyć się chodzić, ale wreszcie się udało. Gdy miałem dwa latka, byłem operowany, bo miałem za duże ciśnienie w główce. Teraz muszę dużo ćwiczyć i często chodzić do lekarzy, żeby móc kiedyś być silny i sprawny jak moi rówieśnicy. Chciałbym zrobić w życiu coś dobrego…

Homepage 5

Klikasz pomagasz

To prosty mechanizm! Każde kliknięcie w link, to wsparcie dla kogoś, kto potrzebuje naszej pomocy.  Aby jednak dobro mogło popłynąć do właściwych osób, potrzebni są ludzie dobrej woli i sponsorzy.

Dlatego zapraszamy do współpracy firmy oraz instytucje, dla których dzielenie się dobrem jest częścią prowadzonej działalności. 

Chcesz wspierać akcję "Klikasz pomagasz"?